ŻELAZNA KSIĘŻNICZKA – Meghan March

Wydawnictwo: Edito red
Liczba stron: 192
Gatunek: erotyk, romans

Opis książki

Kane Savage był niebezpiecznym mężczyzną. Silnym, bezwzględnym, gotowym na wszystko. Nikomu nic nie był winien i bez wahania podejmował ryzyko, jakiego nie podjąłby się nikt inny. To, przez co przeszedł w armii, spotęgowało jego brutalność. To, z czym się zderzył po powrocie do domu, wzbudziło w nim gniew, który szybko przerodził się we wściekłość i w zimną, zabójczą determinację. I to sprawiło, że przyjął ofertę, jakiej nikt by nie przyjął — podjął się zadania, które każdy inny człowiek by odrzucił.

Z Temperance Ransom Kane zetknął się jakiś czas temu. Z całą pewnością nie powinni się nigdy spotkać, ale los bywa przewrotny. Połączyła ich obsesyjna namiętność. Temperance nie stoczyła się w otchłań nowoorleańskiego półświatka tylko dzięki ciężkiej pracy i uporowi. Jednak nawet żelazny charakter nie uchronił jej przed uczuciem do Kane’a. Pragnęła go każdą cząstką siebie, choć w miarę jak odkrywała kolejne warstwy kłamstw, coraz bardziej zdawała sobie sprawę, z jak niebezpiecznym człowiekiem ma do czynienia.

Dla Kane’a Tempe była jedyną kobietą na świecie. To było silniejsze od wszystkiego, czego dotąd oboje doświadczyli. Mężczyzna zdawał sobie jednak sprawę, że przez swoje pożądanie naraża Tempe na straszliwe niebezpieczeństwo. W końcu musiał wyznać ukochanej, że jest płatnym mordercą, który przyjął kolejne zlecenie. Jego następną ofiarą miał być brat Temperance…

W Nowym Orleanie miłość i nienawiść to dwie strony tej samej monety

Moja opinia

Po przeczytaniu książki „Bezwzględny książę” stwierdziłam, że chcę przeczytać całą serię – „Trylogia nieposkromionych”. Rzadko sięgam po serie, jednak te książki nie są objętościowo grube i stanowią świetną rozrywkę na jeden wieczór. Sięgnęłam zatem po drugi tom – „Żelazna księżniczka”. O ile pierwszy tom niemal od razu wciąga czytelnika w wir gorących i namiętnych scen między bohaterami, to tutaj akcja rozwija się nieco wolniej. Co nie oznacza, że tych scen zabrakło. Było równie gorąco i niebezpiecznie. Podoba mi się styl Meghan March, która pisze w taki sposób, że utrzymuje czytelnika w niepewności i napięciu do samego końca.

Dla tych, którzy nie pamiętają lub nie czytali pierwszej części, śledzimy tu dalsze losy dziewczyny o pięknym imieniu Temperance oraz jej tajemniczego towarzysza, którego poznaliśmy w pierwszym tomie jako mężczyznę w masce. Tym razem dziewczyna znalazła się w niebezpieczeństwie, które sprowadził na nią jej brat. Przewrotny los sprawia, że jej losy znów splatają się z tajemniczym mężczyzną z klubu, który ma zapewnić jej bezpieczeństwo. Jaki ten świat mały!

Seria idealna dla wszystkich kobiet, które lubią twardych, nieustępliwych i dominujących mężczyzn w roli głównej. Nie brak tu erotycznego napięcia i testosteronu, które aż buzują w żyłach głównego bohatera. Płatny zabójca? A może prywatny ochroniarz? Które oblicze okaże się ciekawsze? Sprawdźcie sami.

Gdybym miała porównywać oba tomy, to drugi był moim zdaniem bogatszy jeśli chodzi o fabułę. Było tajemniczo, niebezpiecznie i naprawdę gorąco. Była wspólna sprawa, która zmusiła głównych bohaterów do działania razem, a od tego już tylko krok do ponownego wybuchu namiętności. Drugi tom był też bardziej mroczny moim zdaniem.

Jeśli macie ochotę na rozgrzewającą książkę w zimny wieczór, która oderwie was od problemów dnia codziennego, to polecam. Autorka kolejny raz zakończyła książkę tak, że nie możemy doczekać się kolejnej, dlatego najlepiej mieć pod ręką wszystkie tomy, chyba że ktoś lubi żyć w niepewności. Ale książki są na tyle krótkie, że zapewniam – szybko będziecie chcieli więcej.

Najtaniej kupisz tutaj:

Współpraca reklamowa z Editio red.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments