Wydawnictwo: Sonia Draga
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 552

Opis książki

Porywająca i pełna namiętności kontynuacja bestsellerowego Mistera E L James, autorki międzynarodowego fenomenu – trylogii Pięćdziesiąt twarzy Greya.

Alessia Demachi zdołała uciec handlarzom ludźmi i zdobyła serce angielskiego hrabiego. Zrobi wszystko, by Maxim Trevelyan już zawsze darzył ją uczuciem.
Wie, że go kocha. Pragnie go. I chce, by on też jej pragnął. Ale czy Maxim na pewno jest tym wymarzonym księciem z bajki?

Alessia jest gotowa walczyć ze wszystkich sił o to, co dla niej najważniejsze. Z kolei Maxim, niechętny dziedziczeniu tytułu hrabia Trevethick, podążył za ukochaną aż do dzikiej Albanii. Walczył o nią, nie spoczął, dopóki jej nie zdobył. Teraz – pod groźbą śmierci – musi się z nią jak najszybciej ożenić.

Czy Alessia będzie szczęśliwa jako żona Maxima? Burzliwa przeszłość mężczyzny, jego zamknięta na obcych rodzina i londyńskie elity, wrogo nastawione do dziewczyny z przyklejoną łatką byłej sprzątaczki hrabiego, zaczynają kłaść się cieniem na ich przyszłości. Czy sam Maxim, nawrócony kobieciarz, będzie dobrym mężem? A może kiepska reputacja i skandaliczne tajemnice arystokratycznej rodziny staną na jego drodze do nowo odnalezionego szczęścia?

E L James w swojej najnowszej powieści zabiera nas w fascynującą podróż przez majestatyczne góry Albanii, idylliczne wsie Anglii oraz luksusowy, choć jednocześnie niebezpieczny Londyn. To podróż pełna miłości, tęsknoty, akceptacji i odkupienia.

Recenzja

Zgodzilibyście się na ślub w innym kraju, gdyby była to kwestia życia i śmierci? Co myślicie o powieściach z motywem „książę i kopciuszek”?

Myślcie co chcecie, ale ja po książki E.L. James sięgam w ciemno. Nie twierdzę, że nie zmieniłabym niczego w „Pięćdziesięciu twarzach Greya” ale styl Autorki ogromnie mi pasuje i ma w sobie coś, co sprawia, że ja w tych powieściach przepadam. „Mistera” miałam okazję czytać już kilka lat temu, ale z przyjemnością zrobiłam #reread, żeby na świeżo wejść w fabułę „Missusa”. Muszę przyznać, że jest to jedna z nielicznych powieści, których fabuła zapadła mi w pamięć ze szczegółami, a to może świadczyć tylko o jednym – historia jest mega emocjonująca!

Sięgając po drugi tom zostajemy od razu wrzuceni w wir ciekawych zdarzeń. Maxim, któremu nie na rękę jest dziedziczenie tytułu hrabiego Trevethick, wiedziony miłością do pięknej Alessi (która była pierwotnie jego sprzątaczką), podąża za dziewczyną aż do Albanii. Tam czeka go jednak wizja ślubu z dziewczyną, pod groźbą śmierci. Czy taki związek ma przyszłość? Czy ma szansę przetrwać?

Pokochałam tę serię całym sercem, szczególnie za mocno rozbudowaną warstwę obyczajową i duży procent dialogów, co sprawiło, że powieść była dla mnie angażująca emocjonalnie i łatwiejsza w odbiorze. Powieści nie mają tak wiele scen erotycznych, jak było to w przypadku trylogii o Greyu, dlatego zachęcam do przeczytania również te osoby, którym Grey nie przypadł do gustu. Autorka zbudowała fenomenalną historię na motywie „książę i kopciuszek”, i mimo że jest to motyw bardzo popularny w książkach, to porwał mnie swoją świeżością. Książka porusza również poważne tematy, tj. handel ludźmi, przemoc, małżeństwa pod przymusem. Pokazuje jak ważne jest w związku wzajemne wsparcie, zaufanie, wiara w drugą osobę. Relacja jaką E.L. James stworzyła między bohaterami nie jest pozbawiona romantyzmu. Nie brakuje tu również rodzinnych sprzeczek, które dodają charakteru całej historii. Nie wiem, co ma w sobie styl Autorki, ale poznałabym go wszędzie. Ja w tych powieściach dosłownie przepadam na parę godzin, wtapiam się w nie i nie ma mnie dla nikogo. Serdecznie polecam Wam poznać tę burzliwą i pełną namiętności historię Maxima i Alessi.

Najtaniej kupisz tutaj:

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Sonia Draga.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments