PISARKA – Magda Stachula

Sięgnęłam po tę książkę bez uprzedniego przeczytania opisu i nie żałuję, bo przeczytałam go na samym końcu i moim zdaniem zdradza nieco zbyt wiele. Książka opowiada historię pisarki bestsellerowych thrillerów – Laury Ruty. Na jednym z wywiadów Laura otrzymuje pytanie, czy nie obawia się, że sama padnie ofiarą własnej wyobraźni. Wówczas jeszcze nie wie co wkrótce ją czeka.

Znacie to uczucie? Otwieracie powieść zaczynacie czytać i po pierwszej kartce wiecie, że „to jest to” Kliknęło. Daliście się wciągnąć w historię, która szybko Was nie wypuści i nie pozwoli myślom od siebie odpocząć. Podskórnie czujecie, co może się wydarzyć i czytacie aby potwierdzić swoje mroczne przypuszczenia.

Mimo że autorka ma już na koncie 22 książki, „Pisarka” to pierwsza powieść Magdy Stachuli, jaką miałam okazję przeczytać, ale już wiem, że nie ostatnia! Teraz sama rozumiem wszystkie zachwyty nad jej książkami, które zdarzało mi się czytać, bo obok tak dojrzałego stylu nie da się przejść obojętnie. Autorka doskonale buduje napięcie. Pozwala czytelnikowi emocjonalnie doświadczyć historii, zamiast tylko ją opisywać. Poczułam tę książkę całą sobą, a fabuła odkurzyła w zakamarkach mojego umysłu najgorsze koszmary i ukryte obawy. Dawno nikt nie dostarczył mi tylu wrażeń. Podobało mi się jak autorka przez cały czas myliła tropy, przez co nie udało mi się odkryć zakończenia. Możliwości było tak wiele, że  moja wyobraźnia po tej lekturze była bogatsza o kilka gratisowych scenariuszy nadających się na zakończenie powieści.

Znajdziecie w tej książce nie tylko dobrze przemyślany wątek główny, ale również ciekawe wątki poboczne. Myślę również, że dla większości książkoholików historia w której główną bohaterką jest pisarka będzie smakowitym kąskiem. Muszę przyznać, że zwykle odejmuję gwiazdkę za mało wyrazistą kreację bohaterów, jednak w tym przypadku w ogóle mi to nie przeszkadzało. Nie miałam zbyt wielu informacji na temat wyglądu poszczególnych postaci, ale wystarczyło, że czułam jakimi cechami charakteru byli oni obdarzeni. Nie dopatrzyłam się zbędnych wątków, czy niepotrzebnych opisów. Autorka trzymała mnie w napięciu do samego końca. Szczerze polecam!

Współpraca reklamowa z wydawnicwtem LUNA.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments