MANIPULANTKA – Sonia Rosa

Co myślicie o motywie toksycznej przyjaźni w książkach? Oddziałuje na Waszą wyobraźnie? Bo w moim przypadku ogromnie! Właśnie z tego względu nie wahałam się ani chwili, by sięgnąć po tę książkę.

„Czego możesz spodziewać się po swojej najlepszej przyjaciółce? Wszystkiego najgorszego…” – czytamy na okładce.

Fabuła „Manipulantki” zaintrygowała mnie już na etapie czytania pisu książki. Motyw toksycznej przyjaźni rozbudził moją wyobraźnię i sprawił, że chłonęłam kolejne strony z niemałym zaciekawieniem. W końcu toksyczna przyjaźń to całkiem prawdopodobny scenariusz możliwy do odtworzenia w prawdziwym życiu. Obsesyjne zainteresowanie życiem drugiej osoby, mroczna chęć zemsty, niespełnione kobiece marzenia i nieudane związki. Wszystko to, Sonia Rosa zawarła w jednej powieści, doprawiając ją idealnie wplecionymi w fabułę momentami grozy, dramatu, irytacji i zwykłego ludzkiego… zmęczenia.

Autorka pisze w sposób bardzo lekki, naturalny i przyjemnie podsyca ciekawość czytelnika. Wszyscy bohaterowie, nawet drugoplanowi, zostali tu bardzo dobrze wykreowani. Są to często postaci nieidealne, pełne kompleksów, słabości, wad i takie zwyczajnie ludzkie, co bardzo lubię w książkach. Przyznam, że spodziewałam się po tym tytule trochę czegoś innego, bardziej mrocznego niż opisana historia, co nie zmienia faktu, że powieść bardzo mi się podobała. Była po prostu lżejsza w odbiorze niż się tego spodziewałam. Bardzo przypadł mi do gustu styl pisania autorki – swobodny, autentyczny, a momentami nawet podszyty lekkim humorem.

Jednym słowem – polecam! Przeczytajcie i sprawdźcie sami, czy potrafilibyście wytrzymać w takiej relacji przyjacielskiej, jaka opisana została w książce. Koniecznie dajcie znać, czy skusicie się na ten tytuł.

Sprawdź, gdzie kupisz ksiązkę najtaniej:

Książka recenzowana w ramach współpracy barterowej.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments