KONTRAKT NA DZIEWICTWO – Rina Dark

Gatunek: Romans, erotyk, obyczajowa
Data wydania: 2023-01-01
Ilość stron: 227

Opis książki

Czy można kogoś pokochać w ciągu dwóch tygodni? Tym bardziej, gdy w grę wchodzi kontrakt na milion dolarów?
Dwudziestotrzyletnia Ava pochodząca z Nowego Jorku wkrótce się o tym przekona. Los sprawia, że dziewczyna traci pracę, a na gwałt potrzebuje sporej gotówki. Wpada na pomysł sprzedania swojego dziewictwa, i tak też robi. Podpisuje kontrakt z nieznanym jej, przystojnym mężczyzną. Niestety w umowie jest jeden mały haczyk… Dziewczyna dostanie swoje pieniądze, lecz w zamian musi spędzić w apartamencie nieznajomego dwa tygodnie, a to, co jest dla niej najcenniejsze, zostanie jej odebrane w ostatnią noc…

Recenzja

Poznajemy tu historię skromnej i pięknej rudowłosej dziewczyny o imieniu Ava, która decyduje się na odważny i nie do końca na trzeźwo przemyślany krok, jakim jest podpisanie kontraktu sprzedaży własnego dziewictwa. Stroną umowy jest przystojny i mega bogaty Aiden – typ bawidamka, który nigdy nie był w poważnym związku i interesują go wyłącznie niezobowiązujące spotkania.

Ów kontrakt opiewa na niebagatelną kwotę miliona dolarów. Dziewczyną nie kieruje jednak chęć zwykłego zarobienia łatwych pieniędzy. Robi to, by uporać się z kłopotami finansowymi jakie dotykają jej najbliższą rodzinę.

Chwila i po sprawie? Naszej bohaterce również wydawało się to takie proste. Umowa ma jednak jeden, zaskakujący zapis. Dziewczyna musi zamieszkać z nieznanym sobie mężczyzną przez dwa tygodnie, a dziewictwo straci dopiero w ostatni dzień. Tu sprawa się komplikuje, szczególnie w chwili, gdy mężczyzna musi wylecieć na Santorini. Podróż ta, nie może się więc odbyć bez głównej bohaterki.

Kochani, co tam się będzie działo… – przekonajcie się sami i dajcie się zabrać w ociekająca luksusem podróż na gorące Santorini! Sięgając po tę książkę byłam pewna jednego. Tam gdzie główną rolę odgrywa mężczyzna zimny jak lód, tam nie zabraknie żaru namiętności. I tak też się stało! Po raz kolejny sprawdziła się moja teoria i przyznam szczerze, że było gorąco. Uwielbiam wszelkiego rodzaju tytuły oparte na motywie umowy między partnerami, dlatego też fabuła od razu trafiła w mój gust. „Kontrakt na dziewictwo” to typowy erotyk, w którym zdecydowanie nie brak pikantnych scen. Wyróżnia go jednocześnie znakomita i przemyślana fabuła, pełna niedopowiedzeń, zaskoczeń, zwrotów akcji, a nawet drobnych wzruszeń. Jest to historia która nie przestaje zaskakiwać i trzyma w niepewności niemal do samego końca. Mamy tu zderzenie dwóch światów – biedy i niewyobrażalnego luksusu. Powieść jest wielowątkowa i nie ogranicza się wyłącznie do ukazania relacji między parą głównych bohaterów. Na jaw wychodzą tajemnice związane z życiem dziewczyny, jak również mroczne sekrety skrywane przez Aidena. Autoka poprzez tą powieść skłoniła mnie do zadania sobie pytania: „Czy na pewno pieniądze szczęścia nie dają”? Od zawsze to powiedzenie wydawało mi się nieprzemyślane i jakby.. niepełne. Dają, jednak trzeba umiejętnie się nimi posługiwać. Jeśli pieniądze zaczynają przesłaniać uczucia i stają się narzędziem władzy, wtedy nie służą już osiąganiu szczęścia, a prowadzą do zaślepienia, znieczulenia i oderwania od rzeczywistości. Lubię sposób w jaki autorka wplata w powieść ważne, życiowe problemy i dylematy. Wówczas czuję, że lektura książki dostarcza mi nie tylko rozrywki, ale również przemyśleń.  Dziękuję za możliwość zrecenzowania książki. Zdecydowanie polecam i muszę to dodać – zakochałam się w tej okładce, jest cudowna ! Powieść „Kontrakt na dziewictwo” jest przykładem na to, że można wydać świetną książkę bez pomocy wydawnictwa. Autorka postawiła tu bowiem na self-publishing i moim zdaniem wydanie to jest świetne pod każdym względem.

Najtaniej kupisz tutaj:

Współpraca reklamowa z Riną Dark.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments