Poradniki – zdrowy pokarm dla duszy

Ciekawi mnie, co lubicie czytać? Jesteście wierni jednemu gatunkowi czy lubicie, gdy w Waszej domowej biblioteczce panuje różnorodność?

Ja jeszcze dwa miesiące temu najchętniej czytałam romanse i powieści obyczajowe. Inne gatunki w zasadzie dla mnie nie istniały i nie miałam potrzeby sięgać po nic spoza tego wąskiego kręgu.

Pewnego dnia postanowiłam jednak, że w ramach akcji #wiosnawsobie, którą organizowałam na Instagramie, wyjdę ze swojej strefy komfortu i uczynię LUTY miesiącem poradników. Dlaczego? Bo po ponurej i mroźnej zimie brakowało mi wewnętrznego słońca i przypływu pozytywnej energii.

Tematem przewodnim prezentowanych przeze mnie książek była akceptacja, pokonywanie własnych słabości, poszukiwanie wewnętrznego szczęścia, harmonii oraz celebrowanie każdego dnia. Powiem Wam szczerze, że ten miesiąc znacząco zmienił moje patrzenie na własne problemy i oczekiwania względem przyszłości. Zaczęłam mniej marudzić i wyzbyłam się zakorzenionych głęboko pretensji do świata o to, że nie wszystko w moim życiu jest takie jak być powinno. Zaakceptowałam trudności, których nie mogę zmienić i na które nie mam wpływu. Dostrzegłam, że nie ma sensu tracić swojego czasu i energii na nieustanne przeżywanie problemów, które były i będą. Nie znikną przecież od mojego marudzenia. Trzeba iść naprzód i brać życie takim jakie jest.

Wystarczył jeden miesiąc intensywnego karmienia mojej duszy wartościową literaturą bym stała się innym człowiekiem. Osoby z mojego otoczenia być może tego nie zauważają, ale ja czuję się zupełnie inaczej we własnym ciele i to cieszy mnie najbardziej. Dlatego też postanowiłam, że mój pierwszy post poświęcę na przedstawienie Wam kilku książek, które szczególnie mi się spodobały i zmieniły coś w moim podejściu do siebie i innych. 

“Wyjdź ze swojej strefy komfortu – możesz wzrastać tylko, jeśli jesteś gotów czuć się dziwnie i niekomfortowo próbując czegoś zupełnie dla Ciebie nowego”. – Brian Tracy.

Dokładnie tak było w moim przypadku!

Czytając swój pierwszy poradnik czułam się nieco… dziwnie. Tak, „dziwnie” to dobre słowo. Całkiem tak, jak gdyby ktoś wszedł do mojej głowy i zaczął pokazywać palcem jak poustawiać swoje myślenie na właściwe tory. Z każdą kolejną stroną, moja fascynacja książką była coraz większa, a przypływ pozytywnej energii wprost nieoceniony. Jakbym nagle otworzyła okno i wpuściła do swojego domu świeże, wiosenne powietrze. Nie mogłam wyjść z podziwu, jak wiele dobrego może zdziałać zwykła książka!

Muszę przyznać, że luty był dla mnie istnym maratonem jeśli chodzi o czytanie poradników, bo gdy tylko kończyłam czytać jeden, to zabierałam się za następny. Myślę, że w dużej mierze to w tym tkwi sukces takiej „domowej terapii”, by chłonąć wspierające nas treści każdego dnia, a nie tylko okazjonalnie. To jak karmienie swojej duszy, które pozwala uzdrowić cały organizm.

Ja wyobrażam to sobie tak, że karmiąc się negatywnym myśleniem odżywiamy naszą duszę fast foodem. Plotkując dostarczamy sobie pokarmu wysokoprzetworzonego. Natomiast myśląc pozytywnie, medytując i praktykując wdzięczność, odżywiamy się zdrowo – co nie zawsze przychodzi nam łatwo. Bywa, że zdrowe jedzenie nam nie smakuje, ale jak wiemy można się do niego przyzwyczaić i czerpać niesamowite korzyści z wdrożenia pozytywnej zmiany. Jak to zrobić? Jak zacząć myśleć „zdrowo”?

Chciałabym w tym miejscu polecić Wam szczególnie trzy wydawnictwa, z którymi miałam okazję współpracować w lutym i książki, które zdecydowanie zmieniły coś w moim myśleniu. 

Wydawnictwo Sensus

Bardzo podobały mi się książki z wydawnictwa SENSUS i z czystym sercem mogę polecić je każdej osobie, która pragnie znaleźć dla siebie naprawdę dobry poradnik. Miałam okazję przeczytać już sześć książek z tego wydawnictwa, jednak mam dwa ulubione tytuły i są to:

– „Jak pokochać siebie. Przewodnik po wewnętrznym świecie kobiety”. – Dagmara Gimtrzak

– „Siła emocji”. – Thibaut Meurisse

Obie książki obfitują w wiele ciekawych porad i praktycznych ćwiczeń, co w poradnikach tego typu ogromnie sobie cenię. W końcu nie ma nic lepszego niż możliwość wdrożenia pozyskanej wiedzy w życie. Zdaję sobie sprawę, że każdy może odbierać daną książkę inaczej, ale w moim przypadku te tytuły szczególnie dobrze się sprawdziły dlatego chciałabym je wyróżnić spośród innych.

(Przejdź do recenzji na IG: https://www.instagram.com/p/CoMrZvOtrbR/)

(Przejdź do recenzji na IG: https://www.instagram.com/p/ComOmRWt1Uj/)

Wydawnictwo FILIA

Kolejnym wydawnictwem z którego poradniki skradły moje serce jest FILIA NA FAKTACH. Miałam okazję czytać w lutym trzy książki z tego wydawnictwa i za wszystkie mogę ręczyć, że niosą w sobie głęboki przekaz terapeutyczny. Są to:

– „Szczęście. Jak żyć bez presji i dbać o swój dobrostan”. – Niro Feliciano

Jest to pierwsza książka, która zmieniła moje myślenie już na etapie czytania wstępu.

– „Jak myśleć o sobie lepiej”. – Brianna Wiest

– „Pokonaj swoje lęki i odzyskaj spokój”. – Dr Ellen Vora

 Czytałam je już raz na potrzeby napisania recenzji, ale jestem przekonana, że w najbliższym czasie wrócę do wszystkich trzech książek ponownie. Tym razem na spokojnie i w skupieniu.

(Przejdź do recenzji na IG: https://www.instagram.com/p/Co13RrxN3Ma/)

(Przejdź do recenzji na IG: https://www.instagram.com/p/CovNLXtslLe/)

(Przejdź do recenzji na IG: https://www.instagram.com/p/CoseCBnNi7s/)

Wydawnictwo Biały Wiatr

Ostatnim z wydawnictw, z którego książki wyjątkowo trafiają w mój czytelniczy gust jest wydawnictwo Biały Wiatr. Mogę powiedzieć, że jest to dla mnie prawdziwe odkrycie, gdyż do momentu rozpoczęcia współpracy nie słyszałam wcześniej o książkach z tego wydawnictwa, czego szczerze żałuję!

W ofercie znajduje się bardzo wiele pozycji, które moim zdaniem zasługują na większy rozgłos. Moimi ulubionymi książkami są w tym przypadku:

– „Nie jesteś chory, jesteś spragniony.” – Dr med. Fereydoon Batmanghelidj

Ja, pijąca tylko kawę i niemal nieodczuwająca pragnienia, po przeczytaniu tej książki całkowicie zmieniłam podejście do picia wody. Zrozumiałam, że pijąc wyłącznie kawę (która dodatkowo mnie odwadnia) robię swojemu organizmowi ogromną krzywdę i zmuszam swoje organy wewnętrzne do zdecydowanie cięższej pracy. Nie osiągnęłam jeszcze wymarzonego pułapu 2,5-3 litrów wypijanej wody dziennie, jednak zdecydowanie bardziej zwracam uwagę na to, by nawadniać swój organizm regularnie i już dostrzegam pierwsze pozytywne efekty.

(Przejdź do recenzji na IG: https://www.instagram.com/p/CpM0YVFN5Tw/)

– „Droga prawdziwego mężczyzny”. – David Deida

Mimo, że ta książka adresowana jest pierwotnie do mężczyzn, to myślę, że wiele kobiet sięgnie po nią z czystej ciekawości, by przekonać się co radzi „facet – facetowi”. Jest to pozycja do której my kobiety powinnyśmy podejść z dystansem i myślę, że wówczas będzie to ciekawa odmiana od ogólnodostępnej literatury. Jest w tej książce wiele o nas – kobietach, jednak trzeba mieć w pamięci, że jest to poradnik skierowany do płci przeciwnej i czytając go wchodzimy w świat widziany oczami mężczyzny. Z tego właśnie powodu cenię sobie książki z wydawnictwa Biały Wiatr, są one bowiem inne niż wszystkie, poruszają różnorodną tematykę i przede wszystkim otwierają czytelnika na inne myślenie.

(Przejdź do recenzji na IG: https://www.instagram.com/p/Co7wUSbNrHZ/)

Jeśli tytuł którejś z książek zwrócił Waszą uwagę i macie ochotę dowiedzieć się o niej nieco więcej to zapraszam serdecznie do odwiedzenia mojego profilu na Instagramie, gdzie znajdziecie recenzję każdej z wyżej wymienionych książek.

A czy Wam zdarza się opuszczać swoją strefę komfortu i sięgać po zupełnie inne gatunki książek?

Może macie już jakieś sprawdzone tytuły poradników, które możecie mi polecić? Jeśli tak, to bardzo chętnie dowiem się jakie książki Was zachwyciły i zmieniły Wasze myślenie.

Zapraszam do dyskusji w komentarzu pod postem.

Pięknego dnia życzę!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments